Mój pies pojechał z handlerem na wystawę. Handler zapewniał, że jest profesjonalistą. A mimo to nie wyszedł z psem na ring. Powiedział, że pies za bardzo się bał. To fakt, mój pies nie był nigdy wcześniej na wystawie, ale na pewno nie jest lękliwy. A wręcz odwrotnie, jest dość ufny. Podejrzewam, że handler poświęcił psu za mało czasu przed wejściem na ring, bo musiał wystawić jeszcze 5 innych psów. Poprosiłam o zwrot części kasy, ponieważ pies nie został wystawiony, ale moja prośba pozostała bez odpowiedzi.

 

To fragment historii, którą kilka miesięcy temu przeczytałam w necie. I chociaż chciałabym Ci powiedzieć, że tego typu sytuacje należą do rzadkości, to niestety tak nie jest. W grupach handlingowych co jakiś czas wychucha nowa drama: rozżalony właściciel versus wściekły handler. Jeśli nie chcesz stać się bohaterem jednej z nich, czytaj dalej.

 

Kim jest handler psów?

 

Na początku wyjaśnijmy sobie, kim tak naprawdę jest handler psów. Teoretycznie można tak określić każdą osobę pokazującą psa w wystawowym ringu – bez względu na jej wiek, doświadczenie w handlingu i fakt, czy robi to dla zarobku, czy czystej frajdy. Czy jest zatem ktoś taki jak handler profesjonalny? Mhh… szczerze mówiąc, i tak i nie. Bo to zależy, jak na to spojrzeć.

Profesjonalny handler w pełni tego słowa znaczeniu to osoba, która zawodowo zajmuje się:

  • szkoleniem psów do wystaw,
  • przygotowywaniem psów do wystaw,
  • transportem psów na wystawy,
  • wystawianiem psów na wystawach.

A zatem jak widzisz, handler to człowiek o szerokim zakresie kompetencji, którego zadaniem jest realizacja planu ustalonego wcześniej z właścicielem psa. To może być np. zdobycie tytułu na określonej wystawie, uzyskanie jakiś konkretnych championatów albo zdobycie punktów niezbędnych do wysokiej klasyfikacji w rankingu wystawowym.

W Polsce bardzo mało osób utrzymuje się wyłącznie z handlingu, a Ci, którzy faktycznie to robią, nie zawsze mają potrzebne do tego kompetencje. Ale to nie znaczy, że nie ma u nas prawdziwych fachowców. Po prostu trzeba umieć do nich dotrzeć.

Jest też spora grupa handlerów, dla których handling jest prawdziwą pasją. I chociaż biorą za swoją usługę pieniądze, to zawodowo utrzymują się zupełnie z czegoś innego. Są to najczęściej wysokiej klasy eksperci od konkretnej rasy lub grup.

No i teraz sama widzisz, że określenie profesjonalny handler jest w Polsce dosyć umowne. Dlatego na potrzeby tego tekstu przyjmijmy, że jest to osoba, która faktycznie posiada wymienione przeze mnie kompetencje i bierze pieniądze za swoje usługi.

 

Handler to nie cudotwórca

 

A teraz wyjaśnijmy sobie, jaka jest rola handlera i kto właściwie szkoli psa do wystaw? To tak naprawdę zależy od tego, jak się właściciel umówi z handlerem.

Są handlerzy, którzy biorą psa na kilka miesięcy do siebie. W tym czasie opiekują się psem, szkolą go do wystaw i prezentują na wybranych wystawach. Pies wraca do właściciela po określonym czasie z kompletem tytułów i nowymi umiejętnościami. To bardzo wygodna, ale kosztowna opcja, z której w Polsce mało kto korzysta.

Dużo popularniejszą opcją jest natomiast wynajem handlera na określone wystawy. Oznacza to, że pies mieszka na co dzień z Tobą, a handler zabiera go tylko na konkretną wystawę. Chyba że to Ty odpowiadasz za transport psa, a handler jedynie ma psa wystawić.

No dobrze, ale kto w tym układzie szkoli psa do wystaw? Taaak, dobrze kombinujesz – TY! To Ty musisz wszystkiego psa nauczyć. A później przekazać handlerowi „kompletną instrukcję obsługi” – na jakie hasło pies się ustawia, a na jakie biega? Co Twój pies lubi i jak go zmotywować, gdy zgaśnie? A czego pod żadnym pozorem z nim nie próbować.

Handler to spec od handlingu, ale nie cudotwórca. I jeśli pies nie jest solidnie przygotowany do wystaw, to nie wiele z nim ugra. Profesjonalni handlerzy są tego w pełni świadomi, dlatego rzadko który godzi się wejść na ring z psem, którego 5 minut wcześniej dopiero co poznał. A już na pewno nie biorą przypadkowych psów z ogłoszeń typu „Pilnie szukam handlera na wystawę w Radomiu”. Nooo, chyba że to Twój znajomy i uda Ci się go akurat ubłagać.

Profesjonalni handlerzy nie robią takich rzeczy. Po pierwsze nie chcą zaliczyć wizerunkowego strzału w stopę. A po drugie zwyczajnie szkoda im psów, dla których może się to skończyć traumą.

 

Profesjonalny handler to przede wszystkim fachowiec

 

A fachowiec, zanim wyciągnie rękę po kasę, to najpierw sprawdzi:

  • co pies faktycznie potrafi,
  • czy jest szansa, że się z nim w ogóle dogada
  • oraz czy oczekiwania właściciela są w ogóle realne do osiągnięcia.

I jak się zapewne domyślasz, nie robi tej rozkminki na wystawie. Na wystawie to on ma pełne ręce roboty i zbyt dużo się dzieje. Takie zapoznanie z psem robi zwykle na kilka tygodni przed pierwszą wystawą. Profesjonalny handler potrzebuje czasu, żeby poznać psa i się z nim zgrać.

Dobrze jest mieć w zanadrzu bufor czasu na wypadek, gdyby się okazało, że trzeba jednak poszukać kogoś innego. No i jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia.

 

Handler nie zawsze jest najlepszą opcją

 

Pies to nie robot, który działa na hasła i jedzenie. I wbrew pozorom bardzo często nie jest mu totalnie wszystko jedno, kto trzyma za drugi koniec smyczy.

Znam świetnie wyszkolone psy, które za boga nie wystawią się z nikim obcym, bo dla nich kluczowe znaczenie ma właśnie relacja z człowiekiem. One po prostu nie widzą powodu, dlaczego miałyby słuchać kogoś obcego. Możesz im nawet machać żarciem przed pyskiem, a one mają to totalnie w d… Nie zrobią tego i koniec.

Są psy, które w duecie z handlerem niby poprawnie wszystko robią, ALE ewidentnie brakuje w tym tego czegoś. A wystarczy, że smycz przejmie ich opiekun i momentalnie pojawia się ta energia i to flow.

Dlatego, jeśli planujesz zatrudnić handlera, postaw na profesjonalistę. Ułóż z nim wspólny plan działań i jasno dogadaj, kto za co odpowiada. A potem sprawdź, co Twój pies na to.

 

Zapamiętaj! Sukces psa na wystawie to zawsze efekt pracy zespołowej – właściciela psa i jego handlera. A jeśli potrzebujesz pomocy w wyszkoleniu psa do wystaw, odezwij się do mnie. Zawsze Ci chętnie pomogę.